Dun Ad

http://s0.geograph.org.uk/geophotos/03/18/86/3188632_61578cf8.jpg

To, co zostało z dawnej siedziby królów Dal Riaty, blednie przy innych atrakcjach hrabstawa Argyll – porośnięte trawą wzgórze i przysłowiowa kupa kamieni. Na zielonych – jakżeby inaczej – zboczach Dun Ad pasą się wszędobylskie w tym kraju owce, obojętne na powagę miejsca i kilkanaście wieków historii. Staliśmy na szczycie wzgórza, tam, gdzie w wypolerowanej skale znajduje się odcisk buta – według tradycji miejsce koronacji iroszkockich władców – spoglądając w stronę morza, które pewnie dzisiaj znajduje się dalej niż za czasów Kolumby i Aedana. U stóp mieliśmy niemożliwie zielone szkockie pastwiska, sporadycznie poprzecinane nitkami wąskich dróg. Na łąkach leżały mgły i strzępki chmur, i trzeba było bardzo wysilić wyobraźnię, by na horyzoncie dostrzec to, co Aedan: „….na prowadzącej z południa drodze zobaczył to, na co czekał: królewski orszak Cenel Gabran, wolno i majestatycznie zmierzający do celu. Szlachetne konie z orszaku Eogana lekko brykały, dumnie uniesione włócznie i broń o jasnych rękojeściach odbijały ostatnie promienie światła. Wśród nich, dobrze chroniony ich król, Eogan. I ich królowa Ama… (Paula de Fougerolles „Kroniki Iony”)

Zdjęcie: http://s0.geograph.org.uk/geophotos/03/18/86/3188632_61578cf8.jpg
%d bloggers like this: